To tylko kilka zmian …i są efekty

Rebranding – a po co te zmiany?

Nowe logo – ale stare to nasza historia, wszyscy się przyzwyczaili do niego!

Refreshing – ale to nic nie da…

Pewnie każdy z Was słyszał to nie raz. To jasne, bo przecież nikt nie lubi zmian i z natury boimy się nowego. Pracując przez lata z tym samym projektem popadamy w rutynę i nie dostrzegamy coraz grubszej warstwy kurzu osiadającej na naszej marce.

A czasem warto coś zmienić, pokazać klientom, że się rozwijamy, idziemy do przodu, jesteśmy nowocześniejsi albo trochę inni niż dotychczas, różni od konkurencji.

Nie zawsze trzeba zmieniać wszystko. 

Nie chodzi też o zmiany dla samej zmiany.

Zmiana logo to poważna decyzja, którą trzeba starannie zaplanować. To jest też zmiana wizerunku marki i musi być przeprowadzona świadomie i z pełna odpowiedzialnością. Musi być związana z aktualną wizją, planem i filozofią firmy. Nie można tego robić często i warto zasięgnąć pomocy ekspertów spoza własnej organizacji. 

Jest to też doskonała motywacja dla wszystkich do kolejnych pozytywnych zmian w funkcjonowaniu firmy, nowych pomysłów, podejściu do produktu i klienta.

Niby jasne i oczywiste, ale wcale nie łatwe i proste… z pewnością!

6 miesięcy temu wprowadziliśmy pewne zmiany w jednym z naszych projektów. Zmieniliśmy logotyp, wprowadziliśmy kilka zmian w układzie i kolorystyce sklepu. Trochę zmodyfikowaliśmy work-flow … i zobaczcie jakie są efekty.